Pieśń boru

bywa że siadam wśród dębowych bogów
w miejscu gdzie widać ognie  na wzgórzach
ledwie zmierzch  zapadł a juz pieśnią rogu
wzywają boru słowiańskiego stróża

widzę w półcieniu moc ponurych twarzy
masłowych wojów w tańcu z gromem prawi
i jak pieśń rzecze za szeptem guślarzy
pradawne dusze  zejdą w otchłań nawi

przymykam oczy gdy wilcza wataha
śpiewem tęsknoty ponad turnie wznosi
zew żywej skargi do ludzkiego brata
kto raz usłyszał nigdy nie zapomni

jeszcze nie zmilkły głosy wokół ogni
kiedy się dźwiękiem cały bór jednoczy
a już czas odejść zanim zmyślny psotnik
i mnie pogance skradnie pieśni nocy

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>